niedziela, 21 maja 2017

Tęczowa kamizelka!

Skończyłam moją próbę metodą "C",kto jest autorem tej metody pisałam już we wcześniejszym poście.Chciałam do końca to zrobić,aby wiedzieć jak robić następnym razem,a przy okazji wykorzystałam malutkie moteczki. Jest kamizelka z krótkim rękawem na chłodniejsze dni,ale tylko do chodzenia po domu. Następnym razem gdy będę robić to dekolt powinien być głębszy, zarys ramion krótszy,wtedy lepiej będą układało się ramiona i rękawy.  Prócz tego że już wiem mniej więcej jak robi się tą metodą,to też dobrze przestudiowałam rzędy skrócone pod pachami i na rękawach dzięki blogowi "Sposoby na dziergawki". Ja tą kamizelkę właściwie nazwałam choinkową,bo kolory ja bombki na choince. Teraz już myślę, czego nowego się nauczyć,a w międzyczasie będę robić inne sweterki. Chodzi mi po głowie zrobienie bluzeczkę lub sweterki na szydełku,bo jeszcze nigdy nie robiłam. Chusty,czapki tak. A może wezmę się za "Rosinę". Jeszcze kawałek sweterka zaczętego wzorem fal,ale coś mi nie leży,może ten melanż nie do tego wzoru.