czwartek, 21 sierpnia 2014

Salsa

Dzis nie wloczkowo,ale pomidorowo.Od samego rana mycie,gotowanie,przecieranie i wlewnie do sloikow pomodorow,typowo starym wloskim sposobem jak robily prababcie,babcie i mama mojego meza.A ze ja jestem "dobra zona",to tez robie salse.Ja typowa polka,ktora nie lubila sosu pomidorowego i makaronu,robi sos pomidorowy.Jest przy tym troche pracy,ale efekt koncowy jest wysmienity,uwiezcie mi na slowo,sto razy lepszy od kupnego.oto maly saganek ze slioczkami.Teraz zrobilam male sloiczki,bo wieksze juz sa zrobione.Mysle jeszcze zrobic tez kilka sloiczkow,pomidory zakonserwowane w wodzie z sola.